Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Monaldi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Monaldi. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 maja 2011

Rita Monaldi, Francesco Sorti, Secretum

"...Obeszliśmy pomieszczenia, które znajdowały się po bokach galerii. W sumie było ich cztery. Najpierw obejrzeliśmy niewielką kaplicę, później łazienkę. Nad wejściem do kaplicy widniał napis: Hic anima, nad wejściem do łazienki: Hic corpus.
-"Tu dla duszy",  "Tu dla ciała"-przetłumaczył Melani.-Dowcipniś!
Łazienka była bogato urządzona, ozdobiona stiukami i majolikami, miała dwie umywalki. Każda z nich wyposażona była w dwa krany z napisami calida i frigida.
- Woda ciepła i zimna, do wyboru-oznajmił Atto.-Nie do wiary! Nawet królowie nie mają takich wygód.
Ponownie usłyszeliśmy czyjeś kroki na zewnątrz, tym razem bardzo szybkie.
-Nie chce pan wyjść i przekonać się, czy ta para...kto jest w ogrodzie?
-Oczywiście, że chcę. Ale najpierw wolałbym obejrzeć wszystkie pomieszczenia na pierwszym piętrze. Jeśli nie znajdziemy nic ciekawego, wejdziemy wyżej..."


Rita Monaldi, Francesco Sorti, Secretum, Świat Książki, 2006, s. 223

Rita Monaldi, Francesco Sorti, Veritas

"... Omal nie zemdlałem z wrażenia, gdy zakapturzony osobnik pochylił się nade mną, przytrzymywany przez trzech czy czterech silnych mężczyzn, i ujrzałem jego szare, podstępne oczy i żółtawe zęby. Nadal uśmiechając się do mnie, powiedział:
-Wielce się zdumiawszy, widząc waszą mość całą i zdrową tu, w Vindobonie.
-Ugonio?!- wykrzyknąłem i straciłem przytomność.
Łowca relikwii, zbir w służbie sekt żebraczych, oszust, dla którego przestępstwa w Wiecznym Mieście były chlebem powszednim, kolejny raz, nieoczekiwanie pojawił się w moim życiu..."



Rita, Monaldi, Francesco Sorti, Veritas, Świat Książki, 2007, s. 278-279

Rita Monaldi, Francesco Sorti, Imprimatur


 W planie było wydanie całości cyklu czyli pięciu powieści. Niestety skoczyło się tylko na trzech...Ponoć trwa tłumaczenie czwartej części! Do każdej książki dołączona jest płyta z muzyką, związana często z treścią książki, jeśli nie - to z epoką, w której dzieje się akcja (jeden z autorów jest muzykologiem).



"... Mieliśmy więc okazję poznać tajemniczego Baronia. Wyszedł nam naprzeciw w towarzystwie świty. Były to postaci dość barwne (o ile można użyć tego terminu dla różnych odcieni brązu i szarości), podobne do Ugonia i Ciacconia, ubrane w zniszczone, zakurzone płaszcze. Ich twarze ginęły w dużych kapturach, a ręce w zbyt długich rękawach. Akolici Ugonia, Ciaccionia i Baronia tworzyli najbardziej odrażającą bandę, jaką można sobie wyobrazić. Ich nadejście poprzedzał intensywny odór.
Baronio, nieco wyższy od pozostałych łowców relikwii, wysunął się na czoło grupy. Zrobił krok w naszym kierunku, ale zaraz cofnął się i skrył w gromadzie łowców relikwii, wydających gniewne pomruki.
-Gfrrlulbh-powiedział Ciaccionio. Szeregi rozstąpiły się.
-Przestraszyłeś Baronia.Myślał, że jesteś daemunculus subterraneus -wyjaśnił Ugonio-ale zapewniwszy, że dobry z ciebie kompan..."



Rita Monaldi, Francesco Sorti, Imprimatur, Świat Książki, 2005, s. 404